Zawsze najnowsze wiadomości
Dodaj do ulubionych
Dzisiaj sÄ… imieniny: Elwiry, Jacentego, Scholastyki
Aktualności
Media
Polityka
Praca
Sport
Z życia gwiazd
Forum
Kontakt
 
» Kierownik ds. Produkcji i Jakości | 24/10/2008
» Specjalista IT (hurtownie danych) | 24/10/2008
» Samodzielny Księgowy | 24/10/2008
» Asystent/ka | 24/10/2008
» Tłumacz | 24/10/2008
» Szeremietiew uniewinniony
» Przez alkoho straci opiekę nad kolejnym dzieckiem?
» Customer Services Manager | 24/10/2008
» Księgowa/y | 24/10/2008
» Brand Manager | 24/10/2008
Login:
Hasło:
rejestracja »
Jeśli chcesz otrzymywać najnowsze informacje na swoją skrzynkę email - wypełnij poniższy formularz:
ImiÄ™:
E-mail:
 
Home » AktualnoÅ›ci » Prezydent: Musimy profesjonalizować armiÄ™
Prezydent: Musimy profesjonalizować armię
24. październik 2008 14:50:04

- Musimy profesjonalizować siły zbrojne, aby armia była coraz silniejsza - podkreślił Lech Kaczyński podczas uroczystości z okazji 90-lecia odrodzenia Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.



Źródło: Gazeta.pl - Kraj

Tagi: Musimy, Prezydent:

Dodaj komentarz:

Autor:
E-mail:
Komentarz:

Przez alkoho straci opiekÄ™ nad kolejnym dzieckiem?
24. październik 2008 15:00:06
Policjanci z Żar zatrzymali 40-kobietę, która w środku nocy z trudem pchała wózek z kilkumiesięczną córeczką. Matka dziecka była pijana, miała ok. 2,6 promila alkoholu w organizmie.
Odnaleziono ciało zaginionej 14-latki
24. październik 2008 14:55:05
W piątek wyłowiono z Warty zwłoki czternastolatki, która 2 października zaginęła wraz z młodszą o rok koleżanką w miejscu przeprawy promowej w miejscowości Sługocin (Wielkopolska).
Lwów nie chce polskich przewodników turystycznych
24. październik 2008 14:50:10
Władze Lwowa wypowiedziały wojnę zagranicznym przewodnikom turystycznym.
Tusk chce elektrowni atomowych już w 2012
24. październik 2008 14:50:08
- Polska poprosiła Koreę Południową o pomoc w budowie elektrowni atomowych.
Patrycja marzy o pływaniu i jeździe konnej
24. październik 2008 14:45:06
Patrycja ma dopiero 9 lat, ale w swoim życiu wycierpiała już wiele.
Copyright © 2012 http://www.seo.gps.radom.pl/   AktualnoÅ›ci  Media  Polityka  Praca  Sport  Z życia gwiazd 
Przy wielkich kasztanach, znaczacych poczatek Sedelnik, Seweryn zwolnil kroku. Wprawdzie droga i tu pomiedzy pierwszymi, rzadko osiadlymi chalupami byla pusta, od strony pola wies okuta mrokiem robila wrazenie wymarlej, wolal jednak zachowac na wszelki wypadek ostroznosc. Nie chcial, aby zobaczyl go ktokolwiek, pedzacego noca jak opetaniec. Obciagnal plaszcz, poprawil czapke. Byl juz spokojny. Wariacki bieg na oslep poprzez pola zrobil swoje. Pozostal po nim szybki oddech, mocne bicie serca i palenie policzkow wysmaganych wiatrem, ale wlasnie z tymi jak gdyby ostatnimi dreszczami podniecenia bylo Sewerynowi dobrze. Skrecajac kolo krzyza w glowna ulice wsi, spojrzal w kierunku plebanii: swiatlo nie palilo sie. Za to, gdy mijal posterunek, wydalo mu sie, ze w glebi izby mignela sylwetka Nawrockiego. Nie bedac jednak pewny, czy ulegl zludzeniu, cofnal sie na przeciwna strone drogi i w cieniu drzewa przystanal. Ale stamtad jasny prostokat okna ukazywal tylko wnetrze izby: otwarte drzwi szafy, stol, w glebi polki z papierami. Drugie okno zamykala okiennica przepuszczajaca zaledwie waskie pasemko swiatla. Jednak wysoki cien czlowieka na scianie upewnil Seweryna, ze pokoj nie jest pusty. Bojac sie, ze moze go ktos przylapac na tym podpatrywaniu, chcial podejsc blizej, gdy w oknie ukazal sie Nawrocki. Stalo sie to tak nagle, iz Seweryn odskoczyl w tyl. Sucha galazka trzasnela mu pod nogami, zaklal pod nosem. Dalej cofac sie nie mogl, mial poza soba parkan, gdzies w poblizu zaczal ujadac pies, rozlegly sie meskie glosy. W pierwszej chwili wydalo sie Sewerynowi, ze Nawrocki dostrzegl go. Stal wiec przyklejony plecami do plotu, w obawie, ze najlzejszy ruch moze go zdradzic. Dopiero, gdy zdal sobie sprawe z odleglosci dzielacej go od Nawrockiego i z mroku, uspokoil sie. Nie mogac jednak uwolnic sie od wrazenia, ze spojrzenie Nawrockiego biegnie w jego kierunku, schylil sie i tak zgiety, na palcach przesunal sie powoli poza niebezpieczne pole widzenia. „Trzeba teraz wziac sie w garsc” - pomyslal znalazlszy sie z powrotem na drodze. Wszystko szlo dotad jak najlepiej. Obecnosc Nawrockiego na posterunku przekonala go, ze sie nie omylil w przypuszczeniach. Co jednak mialo oznaczac to „o dziesiatej” rzucone na pozegnanie Litowce? Zanim wszedl do karczmy, spojrzal na zegarek: nafosforyzowane wskazowki wskazywaly kwadrans po osmej. „ladny kawalek czasu przelazilem” - pomyslal. W tym miejscu bylo juz nieco jasniej, zobaczyl wiec, ze buty ma w rozpaczliwym stanie, ledwie widac bylo skore spod grubej warstwy gliniastego blota. Tym lepiej! Jeszcze raz poprawil plaszcz i krokiem szybkim, jak gdyby wyniklym z dlugiego marszu, skierowal sie w strone drzwi. Litowka siedzial za kontuarem. - O, pan inzynier! - zawolal widzac wchodzacego. Seweryn rozesmial sie swobodnie.
kick
kick, kick
Beton
Beton towarowy
sklep
sklep, sklep
Psychoterapia i psychologia
Wszystko o psychologii i temat, Wi…
zdjęcia portretowe
Profesjonalne usługi foto dla szkół